Anna Mucha dopięła swego! Zobaczcie, co wywalczyła na stacji benzynowej!
Kilka miesięcy temu głośno było o liście otwartym, który Anna Mucha napisała po wizycie na jednej ze stacji benzynowych. Aktorka ku swojemu zdziwieniu nie miała gdzie przewinąć córki, Stefanii. Na fali złości, że tego typu miejsca publiczne nie są przyjazne matkom z dziećmi, zmieniła pieluchę na stole, na którym klienci stacji jedzą posiłki i piją kawę.