Ania jest już w piątym miesiącu i jakby mogło się wydawać mogłaby sobie pofolgować w jedzeniu. Czy faktycznie tak jest? Żona piłkarza stara się nie przesadzać z jedzeniem, a wszystko za sprawą braku zachcianek. Ostatnio Ania pochwaliła się w internecie zdjęciem ryby z warzywami gotowanymi na parze i dodała, że za kilka godzin zje coś z węglowodanami. Jedna z fanek była bardzo ciekawa, czy kobieta ma zachcianki typowe dla kobiet w ciąży. Ania jej odpowiedziała:
Oby tak dalej! Trzymamy kciuki za zdrowie Ani i maleństwa! :)