Anna Lewandowska włączyła się w pomoc choremu chłopcu i naraziła się internautce. Trenerka ostro odpowiedziała
Anna Lewandowska jest jedną z popularniejszych polskich trenerek. Chociaż jest w drugiej ciąży, nie zwalnia tempa i nadal kontynuuje zawodowe projekty - namawia obserwujące do zdrowej diety i wspólnych ćwiczeń, a także zachęca do kupowania kosmetyków. Oprócz tego, znana jest z tego, że czyni dobro.
Anna Lewandowska zaprojektowała bluzę. Wszystko w szczytnym celu
Niedawno Ania zachęcała swoich fanów do pomocy choremu chłopczykowi Patryczkowi, który choruje na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Na jego leczenie potrzeba ponad 8 milionów złotych. Chociaż suma jest naprawdę spora, stawka jest naprawdę wysoka - chodzi o ludzkie życie.
Żona Roberta Lewandowskiego poszła o krok dalej i nie tylko prosi fanów o pomoc, ale także sama postanowiła się zaangażować w zbiórkę pieniędzy. Zaprojektowała bluzę, ze sprzedaży której pieniądze trafią na konto Patryczka:
Podobnie do zeszłego roku, szykuję specjalną (już drugą) edycyję BLUZ "HEALTHY TEAM" którą zaprojektowałam (wkrótce Wam zdradzę więcej szczegółów), a zysk ze sprzedaży zostanie przekazany na CEL CHARYTATYWNY dla @wyzwanie_patrysia! Warto pomagać! Niech pomaganie będzie w MODZIE! - podkreślała trenerka na swoim Instagramie.
Projektem zachwyceni byli jej obserwujący, którzy w komentarzach podkreślali, że taka akcja, to wspaniały pomysł:
- Oczywiście wspieramy całym sercem takie projekty!
- Super inicjatywa. Też wspieram Patrysia i wierzę że się uda.
- Ania jesteś mega!!! Kupuje na pewno!
Chociaż na temat bluz nie wiadomo nic oprócz tego, że powstaną, jeden z internautek już nie spodobała się ich cena:
Szkoda, że cena z kosmosu. Gdyby bluza kosztowała na przykład 100zl, a można kupić za tyle fajną, dobrej jakości bluzę (czyli można takową za tyle wyprodukować) na pewno więcej osób by kupiło i Patryk dostałby więcej pieniędzy. 300zl za bluzę to totalne przegięcie, dla zwykłego człowieka to abstrakcja. Szkoda, ze tak dużo pieniędzy bierzesz za kawałek materiału sygnowany Twoim nazwiskiem/logo. Sodówka uderzyła zdecydowanie, ceny Twoich produktów są absurdalne Anno.
Ania postanowiła zareagować, perfekcyjnie gasząc internautkę:
Przecież cena jeszcze nigdzie nie jest podana. A DOCHÓD z bluzy będzie przekazany!