Oświadczenie Anny Lewandowskiej. Publicznie wbiła szpilę Polakom

Anna Lewandowska zdążyła przewinąć się w nagłówkach setki razy w ciągu ostatnich kilku tygodni. Fakt, że nadal nie poleciała do Chicago z Robertem Lewandowskim stał się dla wielu kanwą spekulacji. W końcu straciła cierpliwość i napisała, co u niej.

Anna Lewandowska o swoim życiu prywatnymAnna Lewandowska o swoim życiu prywatnym
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPiF
Paweł Ćwikliński

Anna Lewandowska znalazła się pod ostrzałem części internautów po tym, jak w czasie, gdy Robert Lewandowski poleciał do Chicago w USA, ona została w Warszawie i pojawiła się na koncercie Bad Bunny'ego na PGE Narodowym. Zarzucali Annie Lewandowskiej brak wsparcia dla męża w przełomowym momencie.

Głos zabrał sam Lewandowski. Piłkarz miał jednym komentarzem uciąć plotki i podkreślić, że jego żona kibicuje mu z każdego miejsca na planecie.


WIDEO
Tomek Iwan o znajomości ze Szczęsnym i Lewandowskim


Anna Lewandowska zabrała głos w sprawie życia prywatnego

To jednak nie wystarczyło. Anna Lewandowska w końcu straciła cierpliwość i wprost zabrała głos ws. swojego życia prywatnego na profilu instagramowym. Do sieci trafiła jej fotka z siłowni, na którym żona piłkarza prezentuje muskulaturę. Towarzyszący jej opis szybko rozwiewa wątpliwości licznych sympatyków pary, a jednocześnie zawiera... przytyk w stronie ciekawskich rodaków.

Mocny trening odhaczony, a teraz czas wracać do działania. Dla wszystkich mocno zaangażowanych w moje życie... Dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne. A mówiąc o faktach: mam bardzo intensywny czas. Dużo pracy, kolejne wielkie projekty i ciągły rozwój mojego studia - napisała.

Wszystko wskazuje zatem na to, że nic sobie nie robi z szalejących dookoła spekulacji i plotek.

Oświadczenie Anny Lewandowskiej
Oświadczenie Anny Lewandowskiej © Instagram
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE