Polacy kochają program śniadaniowy TVN i chętnie go oglądają. O tym, co działo się na wizji nie będziemy Was informować. Pewnie i tak widzieliście! Mamy coś ciekawszego. Tuż po wyjściu ze studia przy skrzyżowani ul. Hożej i Marszałkowskiej w Warszawie, Anna Kalczyńska została przyłapana przez paparazzi.
Ubrana w szerokie, zwiewne, białe i szalenie modne spodnie powędrowała prosto do swojego samochodu. Chcecie wiedzieć, czym jeździ? To biały Jeep Grand Cherokee. Terenowy samochód to być może nie najwygodniejsze rozwiązanie na warszawskie ulice. Weźcie jednak pod uwagę, że prowadząca jest mamą trójki dzieci - Jasia, Hani i Krysi. W tym wypadku duży samochód to niemal podstawa! Niestety nie każdy może sobie pozwolić akurat na takie auto. W salonach jego cena waha się w granicach 300 tysięcy złotych!