Niestety jej znakomicie rozwijającą się karierę przerwała seria tragedii. Najpierw w jej mieszkaniu wybuchł pożar, następnie w tajemniczych okolicznościach zmarł jej mąż — scenarzysta Wiesław Dymny. Zaledwie kilka miesięcy po tej tragedii Anna w drodze na plan uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego niemal straciła władzę w nogach.
Jej życie nie było łatwe, a jednak jedna z najbardziej lubianych polskich aktorek, założycielka Fundacji Mimo Wszystko, pomimo dramatycznych wydarzeń z przeszłości nie straciła wrażliwości i wielkiego serca. Całe swoje życie myśli o innych i robi wszystko, żeby poprawić ich los. Napotkała jednak trudności. Mówi, że już nie ma siły z nimi walczyć. O co chodzi?
Smutne wieści od Anny Dymnej
Anna Dymna wydzierżawiła działkę w Lubiatowie nad morzem, gdzie wiele lat temu otworzyła ośrodek dla niepełnosprawnych. Placówka cieszy się wielką popularnością, a ona sama stara się spędzać jak najwięcej czasu z jej podopiecznymi. Ich rodzice dali jej wiele do myślenia i postanowiła, że zbuduje dom spokojnej starości dla osób z zespołem Downa.
Niestety nie wszystko jest po myśli Anny Dymnej. W tej samej rozmowie przyznała, że nie obyło się bez problemów, z którymi już nie ma siły walczyć.
To przykre wieści. Miejmy nadzieje, że zawsze pełna optymizmu aktorka i tym razem nie da tak łatwo za wygraną.