Ciężarna Anna Czartoryska-Niemczycka rozpisała się o kłopotach małżeńskich. "To trudny temat". Publikacja daje do myślenia
Anna Czartoryska-Niemczycka w 2013 roku poślubiła Michała Niemczyckiego, którego poznała na imprezie u Dominiki Kulczyk. Ich relacja szybko się rozwinęła. Obecnie są szczęśliwym małżeństwem, które wychowuje troje dzieci: Ksawerego, Janinę i Antoniego. Gwiazda spodziewa się czwartego dziecka, a w ciąży czuje się doskonale i pozostała aktywna zawodowo. Pojawiła się też na kilku branżowych imprezach. Na jednej z nich rozmawiała z reporterką Jastrząb Post. Zdradziła wówczas, że zna płeć dziecka, jednak zatrzyma ją dla siebie. Wiadomo również, że razem z mężem, Michałem Niemczyckim, wybrali dla maluszka polskie imię.
Mamy wybrane, ale nie będę go zdradzać, Możemy się jeszcze rozmyślić. My się raczej trzymamy polskich imion, znamy płeć, ale nie ujawniamy - wyjaśniła.
Na Instagramie Anny także nie brakuje zdjęć, na których widać spore już krągłości. Poród zbliża się wielkimi krokami. Tymczasem ciężarna aktorka w relacji na Instagramie otworzyła się na temat problemów małżeńskich.
Anna Czartoryska-Niemczycka rozgadała się o kryzysie w małżeństwie
Anna Czartoryska-Niemczycka otworzyła na Instagramie okno pytań. Internautki od razu skorzystały z okazji. Jedna z nich chciała dowiedzieć się, co zrobić, kiedy w związku pojawi się kryzys.
Po urodzeniu syna relacje z mężem trochę się zmieniły, brak czasu, itd. Jakieś podpowiedzi na zmiany? - dopytywała fanka.
Aktorka udzieliła obszernej odpowiedzi.
Oj, to trudny temat. Wiele par, które znam, zaliczyło kryzys, gdy dziecko miało około pół roku. Potrzeba czasu, żeby nauczyć się być rodzicami/rodziną i ułożyć sobie wszystko w nowej sytuacji. Warto rozmawiać, chodzić na randki albo chociaż na wspólne spacery z wózkiem. Terapia albo medytacje też są ok - czasem łatwiej się dogadać i zrozumieć wzajemne potrzeby, gdy pomaga nam ktoś z zewnątrz. Czas, doświadczenie, które zdobywamy jako rodzice, wzajemna pomoc, zrozumienie i życzliwość pozwalają się z powrotem odnaleźć. Warto powalczyć - doradziła.
Któż by pomyślał, że Czartoryska-Niemczycka jest także domorosłym psychologiem. Ma rację?