Jak donoszą zagraniczne media, na horyzoncie pojawiła się kolejna przeszkoda. Biologiczna matka jednej z córek Angeliny i Brada, Zahary, obudziła w sobie uczucia macierzyńskie i po latach pragnie z nią ponownego kontaktu. Ma w rękawie asa, jako że nigdy tak naprawdę nie zrzekła się praw rodzicielskich i sytuacja prawna dziewczynki nie jest do końca jasna.
Chcę, żeby wiedziała, że żyję i jestem tu zawsze gotowa do rozmowy z nią. Nie zamierzam odebrać córki. Chcę tylko być z nią w kontakcie i mieć możliwość rozmowy z nią - mówi w rozmowie z Daily Mail matka Zahary, Mentewab Dawit Lebiso
Angelina powinna się zgodzić? Co na to Brad?