Angelina znów gościła w Londynie podczas spotkania w Brytyjskim Instytucie Filmowym, rozmawiając na temat zapobiegania przemocy wobec kobiet za pomocą filmu. Trzeba przyznać, że przed rozwodem zaczęła rozkwitać. Od dawna nie wyglądała tak znakomicie. W Instytucie pojawiła się w białej kreacji uszytej na podobieństwo płaszcza i spiętej w talii pasem z ogromną klamrą.
Głęboki dekolt zakryty prześwitującą siateczką przyciągał wzrok, a rozcięcie w fałdach materiału odkrywało nogi i zalotnie ujawniało skrawek spodniej spódnicy. Do swojej białej sukienki Angelina dobrała złote szpilki, a makijaż utrzymywała w bardzo klasycznej, charakterystycznej dla siebie odsłonie. Usta pociągnęła intensywnie czerwoną pomadką, a oczy podkreśliła tuszem i czarną kredką.
Prawda, że wygląda bosko? Jeśli pojawi się tak na rozprawie w sądzie, może w ogóle jej nie będzie. ;)