Twórcy serialu doszli bowiem do wniosku, że dla jej serialowej bohaterki, Marysi, czas na problemy z wagą. Odgrywana przez Anetę postać będzie zmagała się z nadprogramowymi kilogramami, co dla Zając oznacza dodatkową charakteryzację i konieczność ukrycia swojej idealnej sylwetki. To strasznie ją irytuje:
Rozsądny mężczyzna na pewno potrafi odróżnić rolę od życia, prawda? Jak myślicie, czy jej obawy są uzasadnione?