Oczywiście wiadomym jest, że w każdym odcinku ktoś musi odpaść, bo takie są zasady gry, ale eliminacja w pierwszym odcinku zawsze boli najbardziej. Wszystkie pary bardzo się starały i zanim wyszły na parkiet to spędziły długie godziny na sali treningowej.
Były łzy, kontuzje, chwile zwątpienia i mnóstwo śmiechu. Najważniejsze jednak jest to, żeby w rezultacie ten czas wspominać jak najlepiej.
Zobaczymy jak pozostałym gwiazdom pójdzie w kolejnych odcinkach. Kiedy opadną emocje to wrócą na sale treningowe i już od jutra zaczną przygotowywać się do kolejnego występu. Dziś królem i królową parkietu byli: Elżbieta Romanowska i Izu Ugonoh! To ich ruchami i wyczuciem muzyki najbardziej zachwycali się jurorzy. Gorzej poszło Julii Wróblewskiej i Joannie Opoździe.
Redakcja Jastrzab Post trzyma kciuki za wszystkich :)