Tymczasem pod obstrzałem znalazła się szafa Prezydenta RP. Andrzej Duda jest właśnie w trakcie pięciodniowej wizyty w Chinach. W poniedziałek był w Szanghaju, gdzie otworzył Polsko-Chińskie Forum Gospodarcze. Do czwartku ma jeszcze odbyć szereg oficjalnych spotkań.
Jego wizyta zyskała nieoczekiwany rozgłos nie tyle dzięki celowi tej wyprawy, ile... koszulce, w której prezydent podróżował do Azji. Internauci szybko zauważyli, że Andrzej Duda ma na sobie strój marki Red Is Bad.
Prezydencki strój wzbudził od razu spore kontrowersje. Ta określająca się jako marka "odzieży patriotycznej" mocno akcentuje "polskość" swoich produktów. Tylko w opisie koszulki polo, w której pojawił się Andrzej Duda, możemy przeczytać:
Znacznie mocniej o stroju Dudy napisał modowy dziennikarz Michał Zaczyński:
Czy prezydent świadomie wybrał koszulkę polskiej marki? A może to tylko prezent? W końcu wiele marek zabiega o uznanie pary prezydenckiej, która uchodzi za bardzo stylową.
O guście Andrzeja Dudy i jego żony Agaty w zachwytach pisały zagraniczne media porównujących ich do Johna Kennedy'ego i księżnej Diany.
Podzielacie opinię Michała Zaczyńskiego?