Allan Krupa pokazał nowe zdjęcie z partnerką. Syn Edyty Górniak ZAKOCHANY [ZDJĘCIA]
Allan Krupa zostawił za sobą głośne rozstanie z Nicol Pniewską. Syn Edyty Górniak chętnie dzieli się teraz swoim szczęściem w mediach społecznościowych. Na jego profilu na Instagramie regularnie pojawiają się romantyczne kadry u boku nowej, tajemniczej partnerki, z którą muzyk spędza wolne chwile. Najnowsze zdjęcie pokazał w weekend.
Allan Krupa po raz kolejny przyciągnął uwagę internautów swoim życiem prywatnym. Syn Edyty Górniak w ubiegłym roku był na ustach mediów za sprawą związku, a następnie bardzo głośnego rozstania z Nicol Pniewską. Relacja ta, a w szczególności jej burzliwy finał, w który publicznie zaangażowali się również rodzice obojga, odbiła się w mediach szerokim echem. Z opublikowanych niedawno na Instagramie materiałów jasno jednak wynika, że 22-letni muzyk zostawił przeszłość za sobą i układa sobie życie na nowo.
Doda o Edycie Górniak. Jak teraz wyglądają ich relacje? "Wiadomo, że nie będziemy przyjaciółkami"
Allan Krupa chętnie pozuje u boku nowej partnerki
Od kilku miesięcy Allan Krupa chętnie dzieli się kadrami, na których pozuje u boku nowej ukochanej. Para spędza ze sobą dużo czasu i lubi uwieczniać wspólne chwile. Tak też syn Edyty Górniak zrobił w sobotnie popołudnie, pokazując ujęcie ze swoją wybranką z wypadu nad jezioro. Na fotografii widać, jak muzyk czule obejmuje uśmiechniętą partnerkę. Choć nowa wybranka regularnie gości na najnowszych zdjęciach Allana Krupy, jej tożsamość wciąż pozostaje owiana tajemnicą. Producent muzyczny chroni jej prywatność i do tej pory nie ujawnił publicznie imienia ani nazwiska swojej dziewczyny.
Publikacja tych kadrów to wyraźny sygnał zmiany w podejściu do prywatności. Po trudnym okresie i medialnym szumie, który towarzyszył jego poprzedniemu rozstaniu, Allan Krupa mocno ograniczył swoją aktywność w sieci w kwestiach uczuciowych. Obecna decyzja o regularnym dzieleniu się zdjęciami z nową partnerką dowodzi, że relacja staje się poważna, a muzyk czuje się w niej na tyle pewnie, by z dumą prezentować swoje szczęście obserwatorom.