Alicja Janosz trafiła do szpitala! "Fontanna krwi jak u Tarantino"
Piosenkarka podzieliła się ze swoimi znajomymi na Facebooku, że miała dziś przykrą przygodę. Przygotowywała rano śniadanie i niechcący rozcięła sobie palec. Rana była tak głęboka, że mąż Alicji Janosz musiał ją szybko zawieść na pogotowie. Skończyło się na szwach i zastrzyku.
Nie ma jak wizyta na pogotowiu w niedzielny poranek... Tak śniadanie robiłam, że sobie zafundowałam dwa szwy i zastrzyk przeciwtężcowy - czytamy na Facebooku.
W komentarzach Alicja opisała dokładnie cały wypadek:
Nowy super ostry nóż z TKMaxxa wbiłam sobie między kciuka a palec wskazujący i fontanna krwi jak u Tarantino. Nowy w sensie jeszcze nie stępiony, bo dopiero kilka dni w domu, ale miał styczność z mięchem, więc lepiej nie ryzykować..
Przezorny zawsze ubezpieczony. Mamy nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja gwiazdy i Alicja szybko wróci do domowych obowiązków, a przy małym synku ma ich bardzo wiele.