Ola Szwed ma dosyć wścibskich spojrzeń. Apeluje o wyrozumiałość dla karmiących mam
Ola Szwed ma dosyć wścibskich spojrzeń. Apeluje o wyrozumiałość dla karmiących mam
Aleksandra Szwed od dziecka występowała przed kamerą. W wieku 8 lat rozpoczęła swoją aktorską przygodę w produkcji Polsatu – Rodzina zastępcza. Zagrała adoptowaną córkę państwa Kwiatkowskich. Dorastała na oczach milionów widzów. Serial otworzył jej drzwi do kariery. Dzięki niemu otrzymała propozycje udziału m.in. w: Tańcu z Gwiazdami, Twoja twarz brzmi znajomo, Star Voice. Gwiazdy mają głos. Szwed może poszczycić się także rolą prowadzącej w programie Ninja Warrior Polska. Ostatni rok był dla wszelako uzdolnionej gwiazdy równie wymagający. Co prawda odeszła na chwilę z show-biznesu, ale została mamą po raz drugi!
Aleksandra Szwed
Sebastian
Udostępnij
Dwa miesiące temu, na świat przyszła córka Aleksandry. Aktorka po 6 latach ponownie zaszła w ciążę i urodziła zdrowego Borysa. Zapytana przez reporterkę Jastrząb Post, czy planuje powrócić do pracy, odpowiedziała:
Uważam, że absolutnie można się spełniać zawodowo, mając dzieci. A można też wybrać bycie mamą, będąc w domu i spełniać się w takiej materii. Ja wybrałam to pierwsze, nie żałuję. Nie widzę w tym żadnych problemów, bo mam fantastycznego partnera, który spełnia się w roli ojca znakomicie, w związku z tym radzimy sobie z tym.
Aleksandra apeluje o wyrozumiałość dla karmiących mam
Szwed bardzo często prawi o macierzyństwie, a na swoim Instagramie chętnie publikuje zdjęcia potomka. Ostatnio wyjawiła nam, czy karmi piersią kilkutygodniową dziewczynkę:
Ja karmię, ale chciałam zaapelować do pań po drugiej stronie, aby pamiętały o tym, że to jest kwestia mega indywidualna i aby nie zwracały uwagi na to, kto i kiedy.
31-latka prosi również o wyrozumiałość dla karmiących mam w miejscach publicznych:
Ze względu na swój własny komfort, lubię mieć zapas pokarmu w butelce przy sobie. Jest bardzo wiele kobiet i dzieci, które potrzebują karmienia piersią. Nie mam absolutnie nic przeciwko temu, wręcz mnie to rozczula. Wiem, jak ważne są to chwile. Matka karmiąca nie powinna się zamykać w czterech kątach. Z każdym porodem uczymy się swojego ciała na nowo. Nawet neutralne komentarze wydają się bardziej kąśliwe i raniące. Bądźcie ciepli i mili dla mamusiek – apelowała w rozmowie z Pudelkiem.