Jakiś czas temu na temat ew. zakończenia produkcji TzG przez Polsat wypowiedziała się Edyta Herbuś.
Ja bez tańca Polski sobie w ogóle nie wyobrażam. Bez względu na to, o jakiej stacji rozmawiamy, to na szczęście nasz naród jest wspaniale roztańczony. Ja właśnie wracam z nagrań programu You Can Dance – Nowa Generacja i cały czas widzę te młode, nowe talenty, które cały czas pokazują się na nowo. Ta studnia jest niewyczerpalna, więc mam nadzieję, że nigdy nie skończy się moda na taniec w naszym kraju – oceniła.
Tym razem reporterka Jastrząb Post Karolina Motylewska poprosiła o komentarz Agustina Egurrolę, który był odpowiedzialny za oprawę taneczną TzG w latach 2005-2011.
Czy Agustin ma sentyment do TzG?
To jest jeden z moich ulubionych tanecznych show. Przez 13 edycji byłem choreografem tego programu. Bardzo mu kibicuję, jak każdemu tanecznemu programowi – odpowiedział.
Nasz rozmówca ma nadzieję, że program nigdy nie zostanie ściągnięty z anteny:
Mam nadzieję, że on nigdy nie zejdzie z anteny, i że ten taniec będzie nas cieszył i bawił.
Co z ewentualnym przeniesieniem formatu do TVP? Agustin postrzega taki scenariusz w kategoriach science-fiction:
To jest science-fiction. Na pewno gdyby coś takiego miało miejsce, to włożyłbym w niego całe serce i postarałbym się go zrobić jeszcze lepiej, niż jest do tej pory robiony. Na pewno nie wyobrażam sobie tego programu bez Iwony Pavloić, którą serdecznie pozdrawiam.
Jak skomentował sukces Tomka Barańskiego, który rozwinął skrzydła między innymi dzięki niemu?
On rozwinął skrzydła dzięki temu, że ma wielki talent i jest pracowitym człowiekiem. Bardzo się cieszę, że się realizuje i robi tak dobre rzeczy. Myślę, że to jest jego czas. Dobrze, że telewizja daje takie możliwości tylu młodym, utalentowanym osobom – Egurrola podsumował ten wątek.
Podzielacie zdanie Agustina?