Agnieszka po niewyobrażalnej tragedii natychmiast wycofała się z życia publicznego. Przez kilka kolejnych miesięcy dochodziła do siebie w domowym zaciszu. Wiosną tego roku zdecydowała się na pierwsze publiczne wyjście. Gwiazda poprowadziła premierę filmu Sala samobójców. Hejter, wykazała się niezwykłym profesjonalizmem. Później powoli zaczęła wracać do pracy. Najpierw pojawiła się w NewOnce Radio ze swoją autorską audycją, by później uszczęśliwić wszystkich fanów i zadebiutować w roli prowadzącej Dzień Dobry TVN.
Agnieszka Woźniak-Starak zdecydowała się na ważne wyznanie
We wrześniu Woźniak-Starak po raz pierwszy powitała się z widzami śniadaniówki. Producenci programu do ostatniej chwili starali się trzymać wszystko w tajemnicy. Dopiero na kilka dni przed wielkim debiutem w sieci pojawiło się pierwsze zdjęcie z planu, na którym mogliśmy zobaczyć Agnieszkę oraz Ewę Drzyzgę. Doświadczone dziennikarki stworzyły wspaniały duet gospodyń, którzy widzowie od razu pokochali.
Gościem jednego z ostatnich programów był fizyk, Dariusz Aksamit. Na antenie rozmawiano o tym, czy Polacy wierzą w duchy i zjawiska paranormalne. Woźniak-Starak podczas zapowiedzi powiedziała zaskakujące słowa:
Agnieszka bardzo żywo prowadziła dyskusję z gościem śniadaniówki. Podała swoje argumenty na istnienie życia po śmierci.
Te słowa mogą być dowodem na to, że dziennikarka cały czas czuje w swoim życiu obecność męża.