Jestem typem eksperymentatora. Bardzo lubię takie naturalne metody. I zioła, i akupunktura, więc jak najbardziej korzystam. Miałam trochę problemów ze zdrowiem, jak wiele osób teraz, bo wszyscy chorują i ciągle coś się nas czepia. I nie wiem, czy to ten smog, który jest taki potworny, czy pogoda, czy smog i pogoda. Miałam też problem z okiem. Nie lubię nadużywać antybiotyków i jak mogę to staram się ich w ogóle nie stosować i szukam trochę innych sposobów.
Czy niekonwencjonalne metody leczenia przyniosły efekty?
Dzisiaj się już czuję bardzo dobrze. Pomogło na tyle, że zaczęłam biegać w swetrze po podwórku, więc ja nie wiem, czy to było rozsądne.
Cała rozmowa poniżej: