Dziennikarka w 2019 roku przeżyła ogromną tragedię. Jej mąż, Piotr Woźniak-Starak zginął w nieszczęśliwym wypadku na jeziorze Kisajno na Mazurach. Przez kilka długich miesięcy przeżywała żałobę z dala od blasku fleszy. Gdy doszła do siebie, wróciła do radia oraz na antenę TVN.
W ostatnim czasie zrobiło się głośno o tym, że znowu jest szczęśliwie zakochana. Paparazzi kilkukrotnie przyłapali ją w towarzystwie tajemniczego mężczyzny, który jak się okazuje, jest znanym warszawskim restauratorem. Póki co sama zainteresowana nie zareagowała na te doniesienia, jednak nie da się nie zauważyć, że w ostatnim czasie na jej twarzy coraz częściej maluje się promienny uśmiech.
Agnieszka Woźniak-Starak na obiedzie z Edwardem Miszczakiem
Woźniak-Starak jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na swoim profilu udostępnia zdjęcia, na których nie tylko prezentuje swoje stylizacje, ale i pokazuje, jak spędza czas wolny od pracy.
Początek tego weekendu dziennikarka spędziła w Katowicach, gdzie wybrała się na koncert Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Stamtąd przemieściła się do Krakowa. W niedzielne popołudnie odwiedziła Muzeum Książąt Czartoryskich oraz wybrała się na obiad, czym pochwaliła się na Instagramie. Okazuje się, że poniekąd nie była na nim sama.
Agnieszka opatrzyła wpis zdjęciem, na którym pozuje w brązowej bluzie, pod którą włożyła kremowy golf. Na drugim planie możemy zobaczyć Edwarda Miszczaka, a właściwie jego zdjęcie opatrzone odręcznym podpisem.
Internauci w komentarzach nie kryją swojego rozbawienia:
- Wielki Brat patrzy.
- Piękny piegusek.
- Pracownik roku.
- Pewnie smakuje jeszcze lepiej.
- Haha, padłam.
Na publikację zareagowała też Martyna Wojciechowska, która zostawiła pod nią aż dwa komentarze. Pierwszy opatrzyła emotikonami płaczącymi ze śmiechu, w drugim skierowała prośbę do dziennikarki. Nie musiała długo czekać na odpowiedź.
- Martyna: Pozdrów Edwarda!
- Agnieszka Woźniak-Starak: już to robię.
Trzeba przyznać, że Agnieszka ma spory dystans do swojego szefostwa.