Agnieszka lubi mocne kolory, a żaden nie pasuje jej tak, jak czerń. Piękna Hyży zdecydowała się na dość odważną, żeby nie powiedzieć niesamowicie odważną kreację - odsłoniła niemal cały biust i płaski brzuch, a spódnica jej ołówkowej sukienki ciasno opinała biodra i szczupłe nogi, podkreślając talię i niemal posągową sylwetkę gwiazdy. Duże kolczyki, które uzupełniały stylizację i delikatne szpilki świetnie zgrywały się z brokatowym materiałem i prostymi włosami.
Paulina z kolei wybrała białą sukienkę i zrezygnowała z dekoltu. Pokazała za to szczupłą nóżkę w rozcięciu, które nie było jednak rewolucyjne i kończyło się na "porządnej" wysokości. Włosy zaczesane na jedną stronę i ułożone w duże, naturalnie wyglądające loki, przezroczysta kopertówka i urocze szpilki z kwiatowym motywem zamykały ten słodki look.
Która z nich podoba wam się bardziej? Drapieżna Agnieszka czy urocza Paulina? My nie umiemy wybrać!