Był już morski, zielony, niebieski, fiolet z różem, platyna z błękitem... Agnieszce nie kończą się jednak pomysły (ani kolory). Tym razem gwiazda postanowiła pójść za sugestią jednej ze swoich córek i przefarbowała się na pastelowy róż. Łagodny kolor fantastycznie kontrastował z zawadiackim irokezem, w którym Agnieszka pojawiła się na scenie. Trzeba przyznać, że wyglądała wyjątkowo dobrze. Zarówno kolor jak i rodzaj cięcia pasują do jej urody i tworzą integralną całość z wizerunkiem artystycznym, który kreuje.
O różowym irokezie wspomniała po raz pierwszy w programie Kuby Wojewódzkiego:
siedzę przy stole, jak zwykle migoty, zastanawiam się, a ten szuka Domestosu, te siedzą i ja tak siedzę, rozkminiam rzeczywistość, kontestuję, i jest rozmowa między moją 6-letnią Krystyną, a 8-letnią Esterą. I Krystyna do mnie mówi: „Mamo, może byś tak sobie zrobiła różowe włosy”, a Estera: „Nie, nie, wydaje mi się, że wtedy będzie zbyt przerysowana”. A ja tak siedzę i wiesz: „Dobra ch•j, idę do swojego pokoju”. (…) Mało tego, dzisiaj rano ja schodzę i słyszę jak Krystyna mówi do Ryśki, która ma swoje jazdy z jedzeniem , wiesz „tego nie zje, tamtego nie zje”: „Ciekawa jestem czy zjesz to, co ojciec ci przyszykował. Zakładam się, że nie” - opowiadała
Jak wam się podoba różowy irokez Agnieszki? Przerysowany? ;)