Prawdopodobnie nie jest to nic poważnego. Nie jest tajemnicą, że Edyta miała na początku tego roku drobne problemy z kolanem, a zadania w Agencie są niezwykle wyczerpujące, wymagające i zwyczajnie... trudne. To może zmęczyć nawet najbardziej wysportowaną osobę, a Edycie nie sposób odmówić przecież kondycji i sportowej sylwetki. Możemy więc tylko wyobrazić sobie jak ogromne wyzwania są stawiane przed uczestnikami nowego sezonu.
Na swoim InstaStory Edyta pokazała niepokojące zdjęcie z wenflonem i kroplówką witaminową, wykonane tuż po zamkniętym koncercie na warszawskim Expo. Jak udało się dowiedzieć Jastrząb Post, koncert w Zabrzu odbędzie się dziś jednak zgodnie z planem. Sprzedały się na niego 2 tysiące biletów.
Nie ma w tym zresztą nic dziwnego - Edyta nie raz i nie da udowodniła swoim fanom, że jest w stanie zrobić dla nich wszystko. Gdy mieszkała w Los Angeles, najwięcej czasu spędzała w samolotach, by wrócić do swoich ukochanych wielbicieli, którzy niecierpliwie wyglądali każdego jej występu. Mało która gwiazda potrafi się tak poświęcić!
Miejmy nadzieję, że witaminy pomogą, a Edyta da na scenie czadu jak zwykle. ;)