Komplet, który miała na sobie tego dnia Pierwsza Dama to prawdziwa perełka. Jak każda blondynka, Duda wygląda świetnie w niebieskim - od mocnego granatu po delikatne, pastelowe błękity, ta gama kolorystyczna jest dla niej zwyczajnie stworzona. Tego dnia, miała na sobie sukienkę w kobaltowo-czarne pasy z ołówkowym dołem i wcięciem w talii, które świetnie podkreślały jej sylwetkę.
Zgrabne połączenie kolorów i wzoru sprawiło, że kreacja optycznie wyszczuplała i tak chudziutką Pierwszą Damę, a szpilki dodawały kolejnych centymetrów i wysmuklały ciało. Skromny dekolt, którym cieszyła się sukienka Agaty i subtelna biżuteria dopełniły dzieła. Wisienką na torcie była zawadiacka fryzura, z którą Pierwsza Dama polubiła się w czasie wakacji i makijaż typu no make-up, podkreślający oczy i usta.
Choć Agata Duda unika tak wyzywających kreacji, w jakich lubią pokazywać się Melania Trump czy Brigitte Macron, bez wątpienia zasługuje na miano ikony stylu.