Podczas corocznego, oficjalnego spotkania pary prezydenckiej z korpusem dyplomatycznym Duda udowodniła, że w szafie trzyma nie tylko garsonki. Klasyczna, biało-czarna sukienka z krótkim rękawkiem uzupełniona o kolczyki z chwostem i mocny makijaż była sporym zaskoczeniem, ale największą furorę zrobiła fryzura Pierwszej Damy. Agata zwykle zaczesana na gładko, w bardzo grzeczny i poprawny sposób, tym razem zdecydowała się na diametralnie inną fryzurę. Przycięte włosy odgarnęła do tyłu, lekko natapirowała by nabrały objętości i nadała im odrobinę faktury, która sprawiła, że jej wizerunek eleganckiej damy poszedł w zapomnienie na rzecz uwodzicielskiej famme fatale.
Trzeba przyznać, że choć zaskakująca, ta odmiana jest naprawdę genialna. Pierwsza Dama powinna częściej pokazywać światu swoje drugie oblicze. ;)