W niedzielę na jej Instagramie zawrzało. Wszystko zaczęło się od postu, w którym Małgorzata pochwaliła się niedzielnym obiadem. Z samego rana przygotowała kurczaka z ziemniakami.
To właśnie ziemniaki wzbudziły tyle emocji. Nie te w potrawie, ale te nieobrane, które stały na blacie w misce. Obserwatorzy od razu zwrócili uwagę na wyrastające z nich kiełki. Poza tym, według niektórych fanów, kurczak także był źle przygotowany do pieczenia. Warto zauważyć, że pierwsza uwagę zwróciła żona Pascala Brodnickiego, Agnieszka Milczarkiewicz, która z wykształcenia jest dietetyczką.
Postanowiliśmy zapytać Rozenek, jak zareagowała na te komentarze.
Po czyjej stronie stoicie?