Meghan Markle za kilka tygodni powita na świecie swoje pierwsze dziecko. Księżna Sussex ogłosiła ciążę w połowie października przed wyjazdem na królewskie tournee i od tamtej pory jest nieustannie w centrum zainteresowania. Komentowane jest dosłownie wszystko: jej ciążowe stylizacje, nawyki, waga, zachowanie. Najwięcej uwagi zbiera oczywiście ciążowy brzuszek, a spekulacje dotyczące imienia dziecka książęcej pary doczekały się nawet zakładów w salonach bukmacherskich. I choć nie wiadomo jak maluch będzie się nazywał, wiadomo już, że nie będzie nosił tego samego nazwiska, co rodzice. Dlaczego?
Wszystko przez... królewski protokół. Książę Harry i książę William używają nazwiska Wales, ponieważ ich ojciec, książę Karol, znany jest pod przydomkiem Charles of Wales, czyli Karol z Walii. Zarówno księżna Kate jak i jej szwagierka przyjęły to nazwisko po ślubie, ale dzieci następcy tronu i jego żony w szkole posługują się nazwiskiem Cambridge, wywodzącym się od tytułów rodziców. To samo czeka syna lub córkę Meghan. Choć matka i ojciec używają nazwiska Wales, ich pociechy będą nazywać się Sussex.
Brytyjczycy nie są zadowoleni z tej reguły. Wielu z nich uważa, że dziecko powinno mieć takie samo nazwisko jak rodzice.
A co wy sądzicie?