Ostatnie dni u Daniela Martyniuka stoją pod znakiem kolejnych spięć, głośnych deklaracji i otwartych utarczek z mediami. Zamiast jednak wyciszyć szum wokół własnej osoby, celebryta po raz kolejny dolewa oliwy do ognia, serwując swoim odbiorcom przekaz, który każdy musi zinterpretować sam.
WIDEODaniel Martyniuk w mocnych słowach uderza w rodziców i żonę
Daniel Martyniuk opublikował wymowną grafikę
Przerobione dzieło sztuki, które Martyniuk wstawił na InstaStories, przedstawia klasyczny autoportret van Gogha w muzeum, na którym artysta wykonuje wulgarny gest w stronę tłumu robiącego mu zdjęcia smartfonami. Tło usiane jest czerwonymi ikonami polubień, a całą kompozycję wieńczy słowo "Exactly" (ang. dokładnie tak).
Czyżby to zakodowana wiadomość dla obserwatorów i prasy? Czy celebryta chce w ten sposób dać do zrozumienia, że ma gdzieś popularność, którą sam sobie nawarzył kontrowersyjnymi zachowaniami, czy po prostu mówi wszystkim, żeby wreszcie się od niego odczepili? Sami oceńcie!
Daniel Martyniuk znów publikuje filmiki z żoną i grozi prasie
Nietypowy obrazek to jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bo Daniel Martyniuk po raz kolejny jest wyjątkowo mocno odpalony w sieci. Syn muzyka znowu wrzucił do sieci nagranie sprzeczki ze swoją żoną, po czym wdał się w ostrą polemikę z dziennikarzami opisującymi jego rodzinne zawirowania. W relacjach nie przebierał w słowach i zaczął otwarcie grozić prasie.
Zarzucił portalom, że "kierują wszystko w jego osobę", a pod adresem jednego z redaktorów innego serwisu rzucił ciężkie oskarżenia, pisząc, że ten będzie "płacił mu odszkodowanie do końca życia i nigdy nigdzie nie znajdzie pracy".