Kiedy bus kierowany przez Franka, wiozący dzieci na imprezę sportową zderzy się z osobówką, wiele osób zostanie rannych. Córka Walawskich będzie jedną z najbardziej poszkodowanych. Bo trafi do szpitala w stanie krytycznym. Czy dziewczynka przeżyje? Lekarze nie będą ustawali w wysiłkach, by uratować życie Moniczki (Natalia Żyłowska). Czy to się uda? Bardzo wymowie na ten temat wypowiedziała się sama Ada Fijał, która zasugerowała, że dziewczynka niestety umrze.
Jak się okazuje, Piotr również będzie obwiniał się o śmierć córki, bo sam wysłał dziecko na mecz. Wyrzuty sumienia odczuje, co oczywiste, także Franek. Chłopak, gdy tylko obudzi się ze śpiączki, będzie przekonany, że to on spowodował wypadek. Prawda jest nieco inna. Wyłączną winę za tę tragiczną w skutkach kolizję ponosi kierowca osobówki, który – jak się okaże, także straci życie na drodze.