Znany youtuber nie żyje. Przyznawał się do brania sterydów. "Hej, jestem zdrowy"
Znany youtuber nie żyje. Przyznawał się do brania sterydów. "Hej, jestem zdrowy"
Alfredo Martinnie żyje. Znany kulturysta i youtuber, który dzielił się z fanami sposobami na budowanie masy mięśniowej, zmarł w wieku zaledwie 30 lat. Przyczyna śmierci nie została ujawniona, ale zdaniem wielu osób może mieć związek z zażywaniem przez mężczyznę sterydów, do czego oficjalnie się przyznawał. Informację o śmierci potwierdziła partnerka zmarłego, Vera Schroeder.
Alfredo Martin nie żyje. Youtuber przyznał, że zażywa sterydy
W jednym z filmów opublikowanych w serwisie YouTube Alfredo Martin otwarcie przyznał, że od 25. roku życia zażywa sterydy, które miały negatywny wpływ na jego organizm i groziły śmiercią.
Mam zanik jąder, łysienie, cholesterol, badam serce i nerki, bo to im szkodzi i wiem, że grozi mi zawał serca. Ale hej, jestem zdrowy — opowiadał.
Za pośrednictwem mediów społecznościowych partnerka Martina pożegnała go we wzruszających słowach.
Znany youtuber nie żyje. Alfredo Martin zmarł w wieku 30 lat
Vera Schroeder na swoim profilu na Instagramie pożegnała ukochanego. Przyznała, że nie wie, jak poradzić sobie z odejściem Alfredo Martina.
Powrót do pustego domu, brak reakcji, gdy mówię głośno, że cię kocham, tęsknota za twoimi pieszczotami, twoim uśmiechem, twoim ciepłem, twoim uściskiem, twoimi pocałunkami, wszystkimi codziennymi rzeczami, które razem robiliśmy. Budzenie się w pustym domu, który kiedyś był wspólny, zamknięcie pokoju, w którym spędzaliśmy większość czasu, bo dziś nie mogę znieść w nim przebywania, bo to zbyt bolesne (....). No cóż, śpij, ja nie śpię - czytamy.
Także wielu fanów youtubera pożegnało go i miło wspominało.
Alfredo Martin
Alfredo Martin
Alfredo Martin z partnerką
Alfredo Martin
Michał WojdaDziennikarz
Michał Wojda przygodę z dziennikarstwem zaczynał niepozornie. Praca w gazetce szkolnej dała jednak impuls, który skierował go na studia dziennikarskie. Po kilku przygodach w lokalnych gazetach na dobre związał się z tematyką show-biznesu i mediami internetowymi. Jego konikiem są polskie wersje zagranicznych programów reality-show i kulisy pracy w telewizji. Jego marzeniem jest poprowadzenie kiedyś formatu śniadaniowego. W wolnym czasie nadrabia zaległe pozycje książkowe i śledzi amerykańską ligę koszykówki. Rzadko odmawia dobrego włoskiego jedzenia.