Celebryta nie wygląda na przesadnie szczęśliwego. Wyciągnięty sweter, nieporządna fryzura, ciemne okulary i nos zwieszony na kwintę – bycie świeżo upieczonym singlem zdecydowanie mu nie służy.
Choć chodzą plotki, że para rozstała się właśnie z jego winy, wygląda na to, że Jenny nie pozostała swojemu eks-mężowi dłużna. Liściki do Brada, próby wpływania na zachowanie ukochanego, prowadzenie oddzielnego życia towarzyskiego. To mogłoby przybić najbardziej odpornego na trudy życia człowieka.
Jak myślicie, rozpacza za swoją piękną Aniston, czy zwyczajnie nie w smak mu zainteresowanie mediów?