Po meczu z Portugalią, na Kubę Błaszczykowskiego spadła fala krytyki. Francuski France Football przyznaje najniższą notę w rankingu i tak ocenia byłego kapitana reprezentacji:
Były kapitan polskiej drużyny nie strzelił rzutu karnego i patrząc na jego występ na Euro, to niesprawiedliwe. Strzelec bramki przeciwko Szwajcarii w poprzedniej rundzie tym razem był bardziej dyskretny w poczynaniach. Wziął udział w kilku kombinacyjnych akcjach z Łukaszem Piszczkiem, ale znamy go jako bardziej aktywnego zawodnika na boisku. Był też mniej zaangażowany w defensywę niż zwykle
Z kolei sporo zachwytów wywołał Kamil Glik, który otrzymał aż 7 na 10 punktów w rankingu L'Équipe:
Polski środkowy obrońca, który jest blisko transferu do AS Monaco, zaprezentował naprawdę wysoki poziom. Nie miał łatwego zadania, bo grał przeciwko Cristiano Ronaldo. Okazało się jednak, że nie zostawiał wiele miejsca trzykrotnemu zdobywcy Złotej Piłki, a do tego wytrzymał fizycznie całe 120 minut gry. Pewnie wykonał swój rzut karny, ale niestety to nie zapobiegło odpadnięciu jego drużyny z turnieju
Zgadzacie się z taką opinią? Czy oby nie jest niesprawiedliwa dla Kuby?