Wypadek syna Sylwii Peretti. Znaleziono kluczowego świadka. Wiadomo, skąd pochodzi
W lipcu br. w Krakowie doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w wyniku którego śmierć poniosło czterech mężczyzn – trzech pasażerów i kierowca. Tym ostatnim okazał się syn Sylwii Peretti – Patryk P. Mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem alkoholu.
Zanim P. uderzył w mur, stanowiący część krakowskiego wału przeciwpowodziowego, minął pieszego. Mężczyzna wszedł na jezdnię w niedozwolonym miejscu. Widząc, zbliżające się auto, wrócił na chodnik. Przerażająca sytuacja została zarejestrowana przez miejski monitoring.
Wypadek syna Sylwii Peretti. Znaleziono kluczowego świadka
Polskie Radio podało, że policja nieoficjalnie zdołała ustalić tożsamość pieszego, który nieomal zginął pod kołami samochodu. Tajemniczy mężczyzna pochodzi z zagranicy, przez co polskie służby muszą zwrócić się z oficjalnym wnioskiem o jego przesłuchanie.
Jeszcze bardziej szczegółowe informacje przekazał portal Rmf24.pl, wedle którego świadek pochodzi z Wielkiej Brytanii. Przyjechał on do Polski na kilka dni, jako turysta.
Przypomnijmy, że skrajne emocje wywołała opinia Krzysztofa Hołowczyca. Kierowca rajdowy zasugerował, że Patryk P. utracił kontrolę nad autem właśnie przez pieszego.
Po obejrzeniu zdjęć wydaje mi się, że kierowca, który prowadził samochód, zwyczajnie przestraszył się pieszego. Bardzo gwałtownie zareagował, czyli uderzył w hamulec. Wtedy nastąpiła szybka utrata przyczepności. Przynajmniej tak to wyglądało, kiedy auto zaczęło sunąć bokiem. Wtedy jakakolwiek kontrola nad tym pojazdem już się skończyła – powiedział dla NaTemat.pl.
Dopiero później okazało się, że syn Peretti miał 2,3 promile alkoholu we krwi.