Okazuje się nawet, że myśli już o stworzeniu drugiej części. Pomysł podsunęła mu specjalna komisja, którą powołano z powodu filmu:
Smarzowski słynie z tego, że lubi szokować i wywoływać skrajnie różne emocje w swoich widzach. Myślicie, że zdecyduje się na stworzenie drugiej części filmu tylko po to, by znów wywołać dyskusję w społeczeństwie?
Widzieliście już film?