Do sieci trafiły zdjęcia Putina w białym, szpitalnym fartuchu w towarzystwie ministra obrony Siergieja Szojgu. Jak się okazało, głowa rosyjskiego państwa pojawiła się w Centralnym Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Moskwie, by spotkać się z rannymi podczas wojny na Ukrainie żołnierzami. Serwis se.pl zastanawia się, czy przypadkiem na miejscu nie pojawił się jeden z sobowtórów agresora.
Władimir Putin w szpitalu. Nagranie z wizyty
Prezydent Rosji rozmawiał z członkami rosyjskich sił zbrojnych, którzy ponieśli obrażenia podczas, jak określają Rosjanie, "specjalnej operacji wojskowej". Putin składał im gratulacje, pytał o ich rodziny i tradycyjnie utrzymywał swoją tezę, jakoby cała "operacja wojskowa" powstała dla dobra Ukraińców.
W sieci pojawiły się jednak podejrzenia, że wizyta prezydenta Rosji u rannych żołnierzy została wyreżyserowana, a całe zajście odbyło się w bunkrze w pomieszczeniach celowo przekształconych w szpitalne sale. Według spekulacji był to tylko jeden z pokazów, mających na celu utrzymanie rosyjskiej propagandy.
Czy Władimir Putin ma raka?
Według amerykańskiego reżysera filmowego, Olivera Stone'a, który przeprowadził wywiad z prezydentem Rosji, Władimir Putin w latach 2015-2017 miał raka, ale „podleczył go”. Nie określił jednak, jakiego rodzaju to był nowotwór. Wyznanie filmowca sprawiło, że w mediach pojawiły się spekulacje o nawrocie choroby. W marcu Kreml przekazał w oficjalnym komunikacie, że stan psychiczny Putina jest „normalny”