Okazuje się, że mimo iż Szczęsny świetnie zarabia, to woli żyć skromnie. Twierdzi, że lepiej myśleć rozsądnie i zabezpieczyć się na przyszłość. Dodał, że żyje na poziomie średniej krajowej:
Większość pieniędzy odkładamy, bo trzeba się zabezpieczyć, kiedy już skończę piłkarską karierę. Przecież planujemy dzieci, musimy je wykształcić, wychować, stworzyć im komfortowe warunki na start - powiedział w wywiadzie dla Vivy!
Co ciekawe, Marina która lubi robić luksusowe zakupy, również uważa, że nie żyją jak milionerzy:
Nie jest tak, jak piszą gazety, że my nieustannie podróżujemy, że szastamy pieniędzmi. Piłkarze mają jeden wolny miesiąc w roku i wtedy są nasze wakacje
Choć media kreują ich na bogaczy, to oni chcą udowodnić, że żyją całkiem zwyczajnie.