Kiepski wynik Ochmana to jednak niejedyna kontrowersyjna kwestia dotycząca tegorocznego udziału Polski w konkursie. EBU (Europejska Unia Nadawców), organizator konkursu, oskarżyła polskie jury o to, że oddało swoje głosy w sposób stronniczy, by zmanipulować wyniki na korzyść swojego reprezentanta. Zresztą nie tylko Polska miała zrobić w ten sposób.
W trakcie finału EBU poinformowało, że ze względu na wykryte manipulacje wynikami głosowania jury w II półfinale, aż sześć państw otrzymało karę w postaci anulowania punktów jurorskich przyznanych przez lokalne komisje i brak możliwości udziału jury w finale ESC 2022. Punkty z Polski (a także z m.in. San Marino, Rumunii czy Czarnogóry) stworzone były poprzez algorytmy bazujące na głosowaniach innych krajów z danych koszyków. Być może, gdyby nie doszło do takiej sytuacji, wyniki całego konkursu byłyby inne. […] Nie wiemy dokładnie kto zawinił, z kim Polska umawiała się na wymianę punktów oraz czy nadawca wyciągnie jakiekolwiek konsekwencje z tych działań szargających wizerunek TVP i całego kraju – podał branżowy serwis Dziennik Eurowizyjny.
Ostatecznie głosy jurorów z grupy państw zostały anulowane. Serwis Plejada skontaktował się w tej sprawie z TVP i otrzymał od niej twarde stanowisko ws. zarzutów EBU.
Telewizja Polska przesłała serwisowi komunikat, w którym stwierdziła, że identyczny zarzut dotyczący manipulacji, można postawić innym grupom państw, zarówno tym, które brały udział w tegorocznym konkursie, jak i w poprzednich edycjach. Dodatkowo publiczny nadawca chce, by EBU wyjaśniła nieporozumienia i wycofała się z zarzutów wobec polskiego jury:
Nie zgadzamy się opinią EBU na temat rzekomych nieprawidłowości w głosowaniu. Identyczny zarzut można próbować formułować w stosunku do innych grup państw, zarówno w tegorocznych, jak i w wielu wcześniejszych konkursach Eurowizji. Wobec tego TVP czeka na ostateczne wyjaśnienie nieporozumień, a w konsekwencji na wyciągnięcie przez EBU wniosków z błędów popełnionych przez organizatorów Eurowizji oraz wycofanie się z zarzutów.
Jak dalej potoczy się ta sprawa?