Złota medalistka olimpijska zmarła w czasie porodu. Nie przeżyło też dziecko. Ujawniono wyniki sekcji zwłok

Kilka dni temu do mediów trafiła informacja, która wstrząsnęła światem sportu i nie tylko. Biegaczka Tori Bowie zmarła w czasie porodu. Narodzin nie przeżyło także jej dziecko. Tragiczna informacja trafiła do fanów dopiero kilka dni temu. Teraz ujawniono wyniki sekcji zwłok.

Tori Bowie nie żyjeTori Bowie nie żyje

Tori Bowie miała na swoim konice wiele sportowych sukcesów. Biegaczka w podczas Olimpiady w 2016 roku wywalczyła złoty medal dla Stanów Zjednoczonych w sztafecie 4x100 metrów. Zdobyła też indywidualne złoto na  Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Londynie.

Tori Bowie nie żyje. Okoliczności śmierci sportsmenki

Tori Bowie zdecydowała się na to, aby urodzić dziecko w domu. Była w 8. miesiącu ciąży, gdy zaczęła się akcja porodowa. Niestety nie zakończyła się ona szczęśliwie, ani dla matki, ani dla dziecka. 32-latka zmarła we własnym domu na Florydzie. Sekcja zwłok wykazała, że doszło do rzucawki i niewydolności oddechowej.

Olimpijka, która brała między innymi udział w sztafetach pod flagą USA zmarła na początku maja, ale dopiero teraz dowiedziała się o tym opinia publiczna. Jej menadżerka zdecydowała się przekazać, jak wyglądały ostatnie chwile sportsmenki.

Śmierć Tori Bowie: wyniki sekcji zwłok dziecka

Głos w sprawie śmierci Tori zabrała jej menadżerka. Przekazała między innymi, że jej podopieczna nie miała zaufania do lekarzy i szpitali, dlatego wolała rodzić w domu.

Mogę tylko sobie wyobrazić, jak to wyglądało. To bolesne. Boli również świadomość, że nie ma dziecka. Chciała mieć pewność, że z dzieckiem będzie wszystko w porządku, jeśli będzie pod jej kontrolą - wyznała Kimberley Holland.

Serwis E!News dotarł również do dokumentacji dotyczącej wyników sekcji zwłok zmarłego dziecka. Zapisano w niej, że przyczyną jego śmierci było "wewnątrzmaciczne obumarcie płodu z powodu stanu matki".

Obrazek
Tori Bowie nie żyje
Obrazek
Tori Bowie nie żyje
Obrazek
Tori Bowie nie żyje
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ