Lis stał się ostatnio bardzo aktywny fizycznie. Nie dość, że biega, to jeszcze ćwiczy w domu. Ostatnio postanowił odwiedzić siłownię. Spotkał na niej Rafała Ziemkiewicza. Lis zakpił z kolegi i nagrał jego ćwiczenia.
Typowy prawicowiec, ciśnie bez odważników ? Ziemkiewicz, odważniki! - napisał
Sprawą zainteresował się dziennikarz Krytyki Politycznej. Stwierdził, że Tomasz Lis złamał regulamin siłowni.
Nagrywanie osoby bez jej zgody oraz zgody państwa jest niezgodne z regulaminem studia. Poza wszystkim jest to nieeleganckie. Mam nadzieję, że państwo interweniują i zabiorą panu Lisowi kartę członkowską - napisał
Jak myślicie, czy ta afera skończy się w sądzie?