Oddałbym wiele, żeby spędzić wieczór przy lampce wina z panią Kasią Nosowską. Chyba nikt inny nie miał na mnie takiego wpływu jak charyzmatyczna liderka zespołu Hey. Nie będzie wielką przesadą, jeżeli stwierdzę, że to jej teksty w znacznym stopniu ukształtowały moją wrażliwość i wciąż zasilają moją wyobraźnię.- powiedział w wywiadzie dla gwiazdy.wp.pl
Ciekawe tylko, co na to sama Kasia :) Kto wie, być może marzenie Tomasza kiedyś się spełni.
Lubicie go?