Madeńska na premierze książki Aldony Wleklak Saga niewoli zdradziła reporterce Jastrząb Post, że obiecywano jej udział w 12. edycji Tańca z gwiazdami. Do ostatniej chwili produkcja przekonywała, że Sylwia zagości w obsadzie. Dopiero pod koniec lipca usłyszała, że nie będzie jej dane poprowadzić partnera do zwycięstwa. Nie ukrywa, że było jej przykro:
Dowiedziałam się pod koniec lipca. Były rozmowy produkcji z moim menagerem, "że tak, że myślą o mnie w tej edycji". Oczywiście wiemy doskonale, że w telewizji nigdy nic nie wiadomo i dopóki umowa nie jest podpisana, to nie mam tej pewności. Jednak te rozmowy były prowadzone. Dopiero na końcu zmieniono decyzję. Wiadomo było mi trochę przykro, ale przetrawiłam temat. Też rozmawiałam z ekipą produkcyjną, powiedzieli, że z przyjemnością mnie zagoszczą w następnej edycji.
Co było powodem zerwania współpracy przy tym sezonie Tańca z gwiazdami?
Nie dostałam konkretnego powodu, ponieważ produkcja powiedziała, że umowa była nie podpisana, więc nie mają obowiązku gościć mnie w edycji. Nie wiem, czy to wzrostowe rzeczy, czy nie. Tak naprawdę ciężko mi wymyślić powód, ale na pewno jak spotkam się z produkcją, to zapytam szczerze co się zadziało, że mnie nie ma.
Mamy nadzieję, że Sylwia przypomni o sobie w kolejnej edycji hitu Polsatu.