Jeżeli napiszą o mnie, że mam brzydkie buty to pozostaje mi tylko się uśmiechnąć i olać to. Kiedy piszą o mnie, że jestem złą mamą to jest już nieco gorsze.
Zarówno gwiazda, jak i jej ukochany opatentowali jednak pewien sposób na odnoszenie się do plotek.
Jeśli coś się na nasz temat pojawia to się z tego śmiejemy i ewentualnie nakręcamy śmieszne filmiki, które wrzucamy na Facebooka, żeby zdementować to w żartobliwy sposób. Ale mam też za sobą sprawy sądowe z tabloidami więc wiem o czym mowa i nie chciałabym, żeby sytuacje, jakie miały miejsce przed lat kiedykolwiek wróciły.
To się nazywa zdrowe podejście do sprawy. Może właśnie dzięki temu media coraz rzadziej podejmują próbę napisania o tej parze czegoś nieprawdziwego ;)
Lubicie ich? :)