W premierowym odcinku Na Wspólnej sprzątając mieszkanie Basia dokona wstrząsającego odkrycia. Przypadkowo sięgnie do bluzy jednego z chłopców i znajdzie tam ten podstępny narkotyk. Oczywiście niczego nie będzie ukrywała przed mężem. Wyzna mu, że podejrzaną pigułkę znalazła w bluzie Przemka. Mocno zaniepokojony Smolny natychmiast rozpocznie dyscyplinującą rozmowę z chłopakiem. Nie będzie jednak owijał niczego w bawełnę: zapyta syna, czy bierze narkotyki. Przemek jednak zacznie się tłumaczyć i zwodzić ojca. Czy ściemnia, czy faktycznie tabletka znalazła się w jego posiadaniu przypadkowo? Przemek będzie próbował przekonać ojca że wcale nie miał jej zamiaru połykać, ale Krzysztof nie uwierzy.
Czy to wstęp do rozwinięcia ciekawego wątku uzależnienia oraz handlu narkotykami? Niewykluczone. Ale może scenarzyści zechcą pokazać rozwijającą się paranoję Smolnego. Czy to wszystko może doprowadzić do tragedii? Niestety tak! Oby zatem Basia nie została z dwoma obcymi praktycznie chłopcami pod jedynym dachem. A może to tylko przygrywka do rozwodu Barbary i Smolnego? W ich małżeństwie przecież od dawna nie dzieje się najlepiej.