Okazuje się, że znajomość Mikołaja Krawczyka i Sylwii Juszczak zaczęła się jeszcze za czasów ich nauki w Szkole Filmowej:
Znamy się wiele lat, jeszcze ze Szkoły Filmowej w Łodzi. Więc kiedy spotkaliśmy się na zdjęciach w Polsat Cafe, ucieszyliśmy się, że będziemy razem pracować - powiedziała w rozmowie z Party
Aktorka przez kilka ostatnich lat swojego życia mieszkała w Norwegii, ale dzisiaj już wie, że jej miejsce jest w Polsce :
Życie na walizkach nie było łatwe, bo sama wychowywałam synów. Gdyby nie pomoc mamy, nie poradziłabym sobie. Teraz chce mieć jeden dom. Czuję, że zaczynam nowy etap w życiu. Tu jest moje szczęście.
Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za tę parę :)