Gliwę spotkaliśmy wczoraj na wernisażu WallArtNow w restauracji Mateusza Gesslera. Zapytaliśmy więc ją, czy kuchnia odgrywa istotną rolę w jej życiu.
Jedzenie nie robi na mnie wrażenia. Nawet takie mocno wysmakowane. W szczególności, że ja mam swoją ulubioną kuchnię tajską czy indyjską - powiedziała
Czy stosuje jakąś specjalną dietę?
Dbam, ale to jest bardzo złożony proces. To się tak nie da, że będę miała dietę, która się składa z 1300 kalorii, będę się potykała o własne nogi, bo 1300 kalorii dla kobiety pracującej to jest naprawdę nic i powiedzmy przemęczę się miesiąc i już będę szczupła. To tak nie działa. Trzeba ćwiczyć, trzeba się nawadniać, trzeba jeść zdrowo, trzeba wiedzieć, co Twojemu organizmowi odpowiada, co go obciąża - wyznała
Zgadzacie się z aktorką?