Anna Wendzikowska już wie jak skutecznie poprawić sobie humor. Dziennikarka stawia na słodycze i kawę z cynamonem. Ulubionym ciastkiem gwiazdy są eklerki - wielokrotnie wspominała, że ma do nich słabość.
Niestety nie każdy może pozwolić sobie na taką bombę kaloryczną, bo od razu "idzie w boczki". Patrząc jednak na figurę Ani jesteśmy przekonani, że nic jej w tej kwestii nie grozi :) A swoją drogą ciekawe skąd u niej ta chandra? Może zdołowała się warszawską pogodą i tym, że musiała wracać z egzotycznego Kapsztadu, gdzie spędziła święta?