Wykonawcy przedstawili bardzo ciekawe połączenie, bowiem w jednym utworze usłyszeliśmy zarówno rap, jak również... jodłowanie! Propozycja Rumunii dzięki swojej oryginalności została dostrzeżona w konkursie.
Ilinca pochodzi z muzykalnej rodziny. Sama śpiewa od od 7 roku życia i ma całkiem spore doświadczenie wokalne. Jej partner sceniczny Alex Florea, swoją karierę muzyczną zaczął nieco później, ale również jako nastolatek. Obydwoje mają na swoim koncie występ w programie The Voice of Romania.
Czy duet Ilinci i Alexa Florea wywalczą dla Rumunii zwycięstwo? Eurowizja lubi eklektyzm gatunków muzycznych. Może właśnie dzięki tej nietypowej "swoistości" odniesie sukces i zaistnieje na międzynarodowej scenie?