W oświadczeniu zapewniali, że wciąż darzą się uczuciem i zamierzają pielęgnować przyjaźń, jaka ich łączy:
Te zapewnienia właśnie odchodzą w niepamięć. Jak donosi jeden z magazynów, rozprawa rozwodowa Jennifer i Justina będzie raczej przypominała krwawą łaźnie, niż rozstanie ludzi "darzących się szacunkiem i miłością". Poszło, oczywiście, o pieniądze. Theroux jest zdania, że po tylu latach związku z aktorką należy mu się przynajmniej połowa ich majątku. Prawnicy nie zamierzają się na to zgodzić - zgodnie z wytycznymi Aniston, która szaleje z wściekłości:
To by było na tyle, jeśli chodzi o kontynuowanie przyjaźni...