Portugalczycy próbowali zdominować całe spotkanie. Jednak drużyna z Islandii broniła się najlepiej, jak tylko mogła. Każde kolejne ataki - a ze strony Ronaldo było ich, aż dziesięć - były coraz lepiej odpierane przed ich przeciwników. To najwidoczniej rozzłościło Cristiano.
Jednak to mu nie wystarczyło. Po chwili postanowił jeszcze dodać kilka gorzkich słów.
Napastnik Realu Madryt w ostatnich kilku zdaniach dolać oliwy do ognia.
Na reakcję ze strony przeciwnej nie musieliśmy długo czekać. Pomeczowe słowa Ronaldo skomentował Kari Arnason.
Konflikt narośnie? Gwiazda Realu znów odniesie się do słów Arnasona?