"Oskarżą mnie o oszustwo i spisek! Taka była moja pierwsza myśl, kiedy usłyszałem, że to ja wygrywam" - tak o swoim zwycięstwie mówi Party.
Aktor zażartował, że program wygrał dzięki kolegom...wędkarzom i dzięki temu, że finałowy odcinek programu zbiegł się z ich zawodami.
Koledzy wędkarze powiedzieli mi, że po zawodach włączą telewizor na moją część i będą oglądać, jak tańczę. I tak zrobili. Większość pewnie też wysłała na mnie SMS (...). Zawsze ostrzegałem, że nie należy nas lekceważyć, i proszę, miałem rację! Prawdopodobnie wygrałem program dzięki kolegom po kiju – mówi Robert Wabich.
Jak widać, w kolegach moc! My jeszcze raz gratulujemy wygranej i życzymy dalszych sukcesów!