W piątek 21 sierpnia Robert Lewandowski obchodzi urodziny. Jeden z najwybitniejszych zawodników w historii polskiej piłki kończy właśnie 38 lat. Choć media na całym świecie nieustannie analizują jego sportowe osiągnięcia, strzelone gole i treningową rutynę, kapitan reprezentacji Polski ma również głęboko skrywaną strefę, z której czerpie wewnętrzny spokój. To wiara w Boga – fundament, który pomaga mu zachować życiowy balans w pełnym pokus i presji świecie wielkiego sportu.
WIDEOMarina o przyjaźni z Lewandowskimi i życiu w Barcelonie. "Teraz mam pomoc, dlatego, że jest to już nie do ogarnięcia..."
Wiara pomogła Lewandowskiemu w obliczu rodzinnej tragedii
Lewandowski od lat nie ukrywa swojego przywiązania do Kościoła. Wiara okazała się dla niego największym ratunkiem w momentach najtrudniejszych życiowych kryzysów. Jak szczerze wyznał w podcaście "WojewódzkiKędzierski", relacja z Bogiem pomogła mu przetrwać bolesny czas po nagłej śmierci jego ojca, Krzysztofa. Gdy jego tata odszedł, Robert miał 17 lat.
Pomaga i pomogła, jak straciłem ojca. Wtedy ten punkt patrzenia w niebo był jakby mocniejszy. To wsparcie często mi towarzyszy z tych stron — wyznał "Lewy".
Zobacz też: Anna Lewandowska pokazała córki. Klara i Laura rosną jak na drożdżach. Jedno zdjęcie rozczula do łez!
Robert Lewandowski nie wstydzi się swojej wiary
Szerokim echem odbiła się postawa Lewandowskiego z 2012 r., gdy jako młody i perspektywiczny napastnik Borussii Dortmund dołączył do akcji "Nie wstydzę się Jezusa". Przyjął wówczas symboliczny breloczek i przed kamerami odważnie zadeklarował:
Jestem katolikiem i nie wstydzę się Jezusa ani swojej wiary, bo wiem, że Pan Bóg na pewno cały czas nade mną czuwa.
Tłumaczył wtedy, że we współczesnym świecie, który pędzi w zawrotnym tempie, niezwykle łatwo jest zapomnieć o wartościach i o tym, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze.